MULATKA 2026 – nagroda im. Bohdana Smolenia

Mazurskie Lato Kabaretowej
Dzisiaj 15 sierpnia mija tydzień od wręczenia nagród i koncertu finałowego MULATKA 2026. Przegląd konkursowy był niezwykle długi i wyczerpujący dla widzów i startujących kabaretów i solistów. Powodem był fakt, że aż osiem podmiotów dostąpiło zaszczytu występu w konkursie… Kabaret Maszkarony, Flanele, Michał Wolski, Karol Kopiec, Dekafka, Kabaret cowka, Twórczy kabaRet oraz Bartek Chmiel.
Można powiedzieć przełom. Dawno nie widziałem tylu ciekawych propozycji kabaretowych. A wszystko przez powrót wielu zacnych kabareciarzy do macierzy. Był kiedyś kabaret Macież z Olgą Sarzyńską w składzie, która dzisiaj jest gwiazdą TEATRU Ateneum. Grali krótko. Zdobyli Grad Prix PAKI, wygrali MULATKĘ i się zwinęli. Potem, nomen omen, przy ogłaszaniu werdyktu wielu konkursów kabareciarze wołali HAŃBA i GDZIE JEST MACIEŻ!
Kto się nawrócił? Dobrosława Bela – kiedyś kabaret NIC NIE SZKODZI. Mateusz Sitko – kiedyś kabaret INACZEJ. Marek Grabie – znany przede wszystkim z serialu SPADKOBIERCY. Grał dr Dreyfusa – lekarza wszystkich specjalności, kierujący się pokrętną logiką, uważany za człowieka niezrównoważonego psychicznie. Adrianna Napiórkowska – kiedyś kabaret A JAK. Magdalena Caputa – kiedyś i ciągle kabaret RÓBMY SWOJE.
Bela i Mateusz stworzyli kabaret COFKA – wyróżnienie w konkursie. Prapremiera programu chyba, nomen omen, odbyła się w Ełku bo sztuczna inteligencja tak o nich się wyraża: „wygląda na to, że w polskiej scenie kabaretowej nie ma popularnego zespołu o nazwie Kabaret Cofka. Być może chodziło Ci o inny kabaret (na przykład Kabaret Polefka, Kabaret Czesuaf lub Kabaret Trzecia Strona Medalu albo miałeś na myśli pojęcie meteorologiczne/hydrologiczne (cofkę wodną).
Ścibor SZPAK nie musiał się nawracać ALE można powiedzieć, że jest ostoją, tarczą, fundamentem od wielu lat ciekawych inspirujących projektów. W Ełku pokazał DEKAFKĘ w swoim i Marka Grabie absurdalnym stanie umysłu – trzecia NAGRODA w konkursie. Pokazał też swój najnowszy, absolutny sukces – córkę Dagę.
Pojawiła się ciekawa formacja FLANELE. Oni wszystko wygrali. Nagrodę JURY – Adrianna Borek, Andrzej Mierzejewski, Marcin Wąsowski. Nagrodę publiczności i nagrodę Bohdana Smolenia za osobowość festiwalu. Przyznałem tę nagrodę w porozumieniu z Bohdanem podczas długiej nocnej rozmowy cechującej się wzajemnym zrozumieniem. Laureatką została JAGODA ZIMAŁA. Wzrost ten sam co Bohdan i wykształcenie – aktor lalkarz, to samo co ja. Otrzymała specjalny dyplom i wiele grafik przedstawiających Bohdana i książki – KUGLARZE, oraz moją najnowszą pozycję BOHDAN SMOLEŃ. TOKSYCZNY DUET Z LASKOWIKIEM. Z radością donoszę, że ostatnia książka czytana jest w środowisku. Piotr Gumulec mimo że brat Bartek ma tę książkę, Ada Napiórkowska, Magda Caputa, kupili i dałem im specjalny wpis. Robert Górski pogratulował i namawiał kabareciarzy do przeczytania tej pozycji. On ma to już za sobą. Ucieszyłem się. W Poznaniu Jagoda była już na Festiwalu ZGK w 2025 roku. Grała w zespole improwizującym z ŁODZI. Słynny Teatr Komedii IMPRO – OFF Piotrkowska. Kabaret FLANELE wywodzi się właśnie z tej formacji. Gra tam też Antoni Machoń. Człowiek orkiestra. Gra na wszystkim. Oraz Adam Kaźmierowski, który dodatkowo lub przede wszystkim wraz z wspomnianą Belą i Mateuszem tworzy Kabaret cofka.
Mam takie przemyślenie, że IMPRO zatęskniło za KABARETEM a stand-up wyraźnie skręcił w stronę SZTUKI ORACJI.
Karol KOPIEC nagrodzony został drugą nagrodą za swój stand-up bez żadnego przekleństwa. Brawo. Karolowi urodziła się JULIA, jak sam mówi moje GRAND PRIX i to zobowiązuje. W specjalnym koncercie poświęconym stand-up, wystąpili byli kabareciarze. Mieszko Minkieiwicz – kiedyś kabaret INACZEJ, parę razy użył naszego popularnego przecinka ale nie jako przecinek tylko jako środek wyrazu. BRAWO Mieszko!!! Mądry spicz.
Po wielu latach obejrzałam MUMIO. Tym razem program „M&M czyli Mumio na Mulatce”. W Poznaniu na festiwalu ZGK nigdy nie wystąpili BO „ my nie gramy na festiwalach kabaretowych. Jesteśmy Teatrem”. Pokazali zbiór najciekawszych scen z wszystkich swoich dotychczasowych premier. Są konsekwentni, perfekcyjni i niezwykle sprawni mimo mijających lat. Były bisy, owacje na stojąco.
Owacje należą się też a może przede wszystkim organizatorom. Aneta Werla dyrektor Ełckiego Domu Kultury i Wojtek Kowalczyk zasłużyli na BRAWA. Doznania artystyczne, kulinarne i rekreacyjne wspaniałe ! – o czym donosi Krzysztof Deszczyński zwany umownie DESZCZEM, który wreszcie pokazał kabareciarzom wnuka Filipa. DZIĘKUJĘ za zaproszenie i ponowne spotkanie z Adamem Ruśniakiem i Katarzyną Ruśniak– Festiwal FERMENTY, Tomkiem Łukaszewskim – Festiwal STOLICA, Grzegorzem Porowskim kultowym dokumentalistą festiwali kabaretowych, Leszkiem Ziembą i Jego córką, Krzysztofem i Anną Klepacką – festiwal PUSZCZA w Białymstoku i po latach spotkałem się z Kingą Nazaruk – kiedyś impresariat Grupy MoCarta…

Leave a Comment